środa, 1 grudnia 2010

Historia Nel

Jako iż zbliża się rocznica Nel u nas pora abym opisała w kilku słowach jej historię...

Nelson trafiła do mnie na tymczas (i miał być to tylko tymczas) jako wychudzona pokraka z wejherowskiego schronu 6 grudnia... Były z nią jeszcze dwie siostry które trafiły razem do dt :)

Pierwsze zdjęcia Nel w schronie
Pierwsze zdjęcia Nel w schronie
Gdy moja mama zobaczyła biednego małego gremlina zapytała tylko 'Co ty mi do domu przywiozłaś?' A potem było karmienie i ogrzewanie chudzinki ...

z siostrzyczką w schronisku

W schronie z siostrami

Na początku mała była niepewna, nieufna... Po kilku dniach jak już stwierdziła że tu jej nic nie grozi zaczęła pokazywać swoje prawdziwe 'ja' czyli to jak bardzo kocha swoich ludzów ...

brzydal

Pierwsze dni u nas...
brzydalek mały
Później przy okazji wyszło że mała jest bardzo skoczna, co wykorzystałam i ćwiczymy sobie frisbee... Po za tym ma nieskończony apetyt ;)

i w końcu zdecydowaliśmy po czasie że skoro ona nas tak kocha to zostanie z nami na zawsze :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz