W końcu mogę pokazać tu prawdziwe zimowe foty. Fakt faktem że Prosia odmawia współpracy w śniegu bo on taki zimny i niedobry. Za to Kell uważa że to typowy huszczy ra... ale dość pitolenia... Czas na fotki.
Miałam też prywatną modelkę :)
A jutro czeka mnie sesja zdjęciowa pożyczonym lustrem mojej drugiej siorki i kumpelki :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz