poniedziałek, 29 listopada 2010

Zdążyłam !!! Wróciłam z Poznania wczoraj o 15 a już o 15:40 byłyśmy w parku... Dziewczyny oczywiście musiały walczyć, ganiać się i wariować w śniegu... Nel zaczęła też za przykładem Kelly pożerać śnieg...


A dzisiaj doszła rybka... Kell aż nie dało się z kuchni wygonić...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz