Zdążyłam !!! Wróciłam z Poznania wczoraj o 15 a już o 15:40 byłyśmy w parku... Dziewczyny oczywiście musiały walczyć, ganiać się i wariować w śniegu... Nel zaczęła też za przykładem Kelly pożerać śnieg...
A dzisiaj doszła rybka... Kell aż nie dało się z kuchni wygonić...
poniedziałek, 29 listopada 2010
sobota, 27 listopada 2010
Śniegowicho...
Wstaję wczoraj patrzę a na dachu za oknem biało... szkoda tylko że ta biel szybko uciekła...
Za to dzisiaj o godzinie 6:00 było już ok 1 cm śniegu!!! Kells chętnie wynurzyła się z domu o poranku czego nie można powiedzieć o Nel, która odbębniła swoje poczym w tępie ekspresu wróciła do domu aby ogrzewać się pod ciepłą kołderką :)
Jako że niestety wstawanie o poranku przypisane jest do mojego harmonogramu tylko wtedy kiedy jadę na zajęcia suki nie mogły liczyć na śnieżny spacerek... Może jutro mi się uda... Choć jak wrócę będzie już ciemno ...
P.S. W poniedziałek powinna dojść nam rybka z bazarku i obróżki od Taks...
Za to dzisiaj o godzinie 6:00 było już ok 1 cm śniegu!!! Kells chętnie wynurzyła się z domu o poranku czego nie można powiedzieć o Nel, która odbębniła swoje poczym w tępie ekspresu wróciła do domu aby ogrzewać się pod ciepłą kołderką :)
Jako że niestety wstawanie o poranku przypisane jest do mojego harmonogramu tylko wtedy kiedy jadę na zajęcia suki nie mogły liczyć na śnieżny spacerek... Może jutro mi się uda... Choć jak wrócę będzie już ciemno ...
P.S. W poniedziałek powinna dojść nam rybka z bazarku i obróżki od Taks...
poniedziałek, 22 listopada 2010
Wczorajszo...
Kiedy wszyscy byli głosować i wybierać nowych przedstawicieli gmin i powiatów nasza ekipa polazła pobawić się w parku. Dziewczyny jak zawsze na początku musiały się po mordować, na co oczywiście tumany ludziów stwierdzających że skoro słońce wyszło i nie pada można iść pospacerować po parku patrzyło jak bym prowadziła walki psów.
Potem jednak dziewczynki się trochę uspokoiły. Jednak Kelly nie pozwoliła mi porzucać Proście ani piłeczki ani frisbee. Nie wspominając o sztuczkach i komandach. Więc poszłam odprowadzić Kellsona i wróciłam z Nel na 'trening'. Ćwicząc natknęliśmy się na Bartka i Martę który przyszli popstrykać sobie jesienną aurę i przy okazji uwiecznili moją małą modeleczkę.
Fotki są właśnością http://moyefotky.blogspot.com/
Przy okazji pochwalę się że Proś ma nowy kubraczek :)
Oraz obróżkę ROGZ...
Po za tym dzisiaj Nelka wykonała bezbłędnie slalom na samą komendę!!! Bez zabawki i smaków!
![]() |
| Wpatrujące się w coś... |
Fotki są właśnością http://moyefotky.blogspot.com/
Przy okazji pochwalę się że Proś ma nowy kubraczek :)
Oraz obróżkę ROGZ...
Po za tym dzisiaj Nelka wykonała bezbłędnie slalom na samą komendę!!! Bez zabawki i smaków!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






