czwartek, 16 sierpnia 2012

Noc spadających gwiazd

Opanowałam Bloggera! Teraz pora zrobić ładną grafikę i wsio będzie jak JA CHCĘ (w tym miejscu powinniście sobie puścić psychopatyczny śmiech ;) ). A tak w łogóle chciałam się pochwalić (wiem, że  już się chwaliłam na FCB ale nooo... łaknę salw zazdrości :P), wypróbowuję nowego Lightrooma i myślę intensywnie nad drastyczną zmianą na niego... ale zobaczymy za 30 dni :)
A teraz przejdźmy do rzeczy. Drodzy państwo wrzucam kilka zdjęć z Nocy Spadających Gwiazd. Udało mi się tylko na 2-3 zdjęciach ująć to zjawisko, ale samo niebo też było piękne. Dodatkową rozrywką były samoloty.


Tu widać samolot i spadającą gwiazdę :)

środa, 15 sierpnia 2012

mix inspiration summer 2012





























Co sądzicie o tych zdjęciach? Które się Wam najbardziej podoba? Dajcie znać w komentarzach :)

DCDC Poznań

Po raz kolejny na poznańskiej cytadeli odbywały się zawody DCDC tym razem z ME :) Więc zawody ogromne i huczne :) Zdjęcia z obu dni mam obrobione i wrzucone na facebooku :)




Po resztę zapraszam na facebook :)

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Zdjęć brak :)

Mimo, że mam pełno roboty na dziś ( na już! teraz!) próbuję kombinować by jak najdłużej ją odwlec... Wiem, wiem... potem się na zbiera i będzie jeszcze gorzej, jednak jestem wypompowana i obolała po intensywnym weekendzie na DCDC w Poznaniu :) Miło było spotkać znajomych, których nie widziało się dość długo, zresztą sama atmosfera imprezy jest GENIALNA!!! Gratuluję Darku za stworzenie widowiska, które co roku jest coraz lepsze (nie wiem jak tak można, ale tak jest :)). Niedługo pojawią się zdjęcia.

Dodatkowo dziś w nocy odbyła się NOC SPADAJĄCYCH - robiłam zdjęcia ale przez długi czas naświetlania raczej nic nie udało się ująć - no może za wyjątkiem samolotów :)

Zdjęcia wkrótce :)

środa, 8 sierpnia 2012

Kolejny BB

Od czasu kiedy zamówiłam swój pierwszy krem BB minęło już trochę czasu. Ostatnio jednak znów się skusiłam, tym razem jednak na Missha M Perfect Cover BB Cream z SPF42 PA+++ odcień nr 21.


Za to moja siostra skusiła się na Skinfood Good Afternoon Peach Green Tea BB Cream Oil-Controlling i jest zadowolona. Moja Missha jest mniej tłusta od miodowego Skinfooda. Pachnie też inaczej i daje bardziej matowe wykończenie. Efekt na skórze trzyma się cały dzień. Więc jak na razie Missha jest dla mnie idealna <3 Zastanawiam się czy szukać czegoś lepszego w tej kategorii cenowej czy może jednak zostać przy Perfect Cover :)



Dodatkowo w przesyłce dostałam próbkę plasterka na nos charcoal, który coś tam wyciągnął ale jednak nie wszystko. Żel aloesowy, który jest tak boski że zastanawiam się nad kupieniem opakowania. Żel jest podobno nie tylko do ciała ale i do twarzy i tam sprawdza się najlepiej :)
Kremu BB z Etude House jeszcze nie wypróbowałam. Podobno jest mineralny i cholernie jasny wiec nie wiem co wyjdzie mi na twarzy ;)

sobota, 4 sierpnia 2012

myself

Kolejny weekend wakacji mija... w sumie już po półmetku i kiedy inni uprawiają smażing i plażing, korzystając z dziwnych połączeń pogodowych rodem z tropików (niemiłosierny upał + duża wilgotności powietrza) ja wolę uciekać w cień jak Kudłata... Obie nie nadajemy się na taką pogodę. Wtedy jedyne co bym zrobiła to rozstawiła basen z chłodną wodą na podwórku i siedziała w nim do wieczora (z racji sąsiadów nie mogę sobie na to pozwolić), niestety obowiązków więcej niż przyjemności. Choć przyznam że opcja 2 aparaty +8 obiektywów jest dość ciężka jednak całkowicie satysfakcjonująca. Dodatkowo pisanie artykułów. Przyznam że aby napisać coś na prawdę dobrego muszę mieć wena. Z tym jest taki problem że wena mam ale nie na to na co muszę. Tak wiec pisuję sobie do gazetki już 3 chyba tydzień :) i jak narazie całkiem fajnie mi się pracuje. Trochę latania, kreatywności...