Pierwsze dwie części Underworlda całkiem lubię. Trzecia
również mi się całkiem podobała. Szczerze nie widzę sensu wydawać kolejne chyba
że chce się bić kasę. Nie powiem Underworld : Awaking nie jest jakąś tanią
szmirą ale lekkim naciąganiem fanów tego wampirzego uniwersum. Nie widzę sensu
w przeciąganiu dalej i dalej całej zabawy bo zrobi się z tego „Moda na sukces”
lub inne „Klany” w wersji gothic :P Fakt faktem uwielbiam postać Seleny. Te
mroczne lateksowe ciuszki i zawsze zacięta mina powodują że mogła bym dla niej
zmienić orientacje seksualną (żartuję :P).
Oczywiście scenariusz trzyma się kupy (pomimo iż wg mnie
powinni zakończyć film na poprzedniej części :P) ale jest już tak jak by na
siłę. No bo ciekawe jakim cudem po kilku tysiącach lat ludzie tak nagle mieli
by odkryć że Lykanie i wampiry istnieją? I te całe czystki… Taaa… tak nagle by
wymyślili jak zabić całe klany wampirze i lykanie (czy jak to tam zwał xD).
W sumie warto obejrzeć jeśli lubicie filmy tego rodzaju
jednak nie oczekujcie jakiś bajerów J
Znaczy efekty specjalne są na najwyższym poziomie ;) rozpierduchy w stylu
Seleny oczywiście też ^^


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz